BLOG PRZENIESIONY

Automatycznie zostaniesz przeniesiony na nową domenę :)

sobota, 5 kwietnia 2014

Zzieleniałem na granacie.

Co prawda mój Granat ma się dobrze ;)...ale dzisiaj jedziemy na elegancko. W porównaniu do posta poprzedniego zmiana o pełne 180 stopni. 


Czytaj dalej


Na górze mam marynarkę. Dwurzędową, bawełnianą marynarkę, której użytkowanie sprawia mi niemało przyjemności. W porównaniu do Zary z dwóch postów wstecz ta ma materiał skrajnie inny, krój także nie jest tożsamy. Materiał to gładki, bawełniany diagonal wzbogacony przez minimalną domieszkę elastanu. Aj, jak to wygodne? Dzięki braku zarówno podszewki, jak i reszty zbędnych dla mnie wypełnień mogę jej użytkowaniu nie nakładać żadnych ograniczeń i z pełną dozą pewności używać zarówno do casualu, jak i zestawów półformalnych.



Marynarkę zwęziłem własnoręcznie, oczywiście maszyną do szycia. Sprawa była prosta i niewymagająca - głównie dzięki fabrycznemu przystosowaniu jej do moich łap ;) wszelkie szwy miała wewnątrz absolutnie odkryte, dzięki czemu problematyczność przeróbki wprost nie istniała. Wymieniłem też guziki - z ciemnogranatowych na białe, czym ożywiłem ją.



Pod spodem koszula chambray. Koszule z tego materiału w porównaniu do prawdziwego denimu są bardzo cieniutkie, a wyglądem przypominają denim w sposób bardzo dobry. Kolor i faktura pozwala korzystać z niej tak w zestawach casualowych, jak i takich jak dzisiaj widzicie.


Krawat to zielony, wełniany knit, który po zakupie leżał w szafie aż do dzisiaj. Świetny krawat, bardzo łatwy do kręcenia węzłów.


Akcesoria? Jak zawsze, bransoletki. To mój punkt rozpoznawczy w zestawieniach innych niż zimowe ;) Dzisiaj użytkuję takie, których źródeł nie sposób wymienić.



Spodnie to jeden z nabytków wyprzedaży zimowych. Nie chodziłem w nich aż do dnia robienia zdjęć, generalnie kolor zielony odczuwam jako stosunkowo trudny do aranżacji w większości zestawów i zakup tych spodni nie odczuwam jako właściwy. Przydadzą się, ale głównie żywot będą prowadziły na wieszakach, przynajmniej do lata, bo wtedy nie ubieramy się warstwowo i nawet mocny kolor łatwiej przygasić koszulą, czy bluzką. W zimie nie pomaga mi "konwencja", więc czy casual czy formal - trudna sprawa w doborze elementów. Ale zdecydowałem, że kolor zielony połączony z granatem w męskiej elegancji to nieco śliski temat, więc moja sprawa w tym żeby pokazać, że tak nie jest.


Buty to loafersy z Zary, a w nich skarpetki Bench we wzór dla mnie bliżej nieokreślony. Taki o, zielony melanż.


~The-Bigwig

21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zestaw. Trzymasz poziom w dalszym ciągu choć obserwuję od jakiegoś miesiaca dwóch :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, staram się jak mogę ;)

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  2. Kolorystyka bardzo mi się podoba!

    Mam tylko dwa ale -> nie podoba mi się wzorek na krawacie i to jak marynarka leży w na ramionach i w klatce...
    Mam wrażenie, że zwężanie nie było najlepszym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tak, marynarka jest mocno zwężona ale ramiona to kwestia braku wypełnień i konstrukcji. Materiał jest cienki jak materiał koszulowy i na barkach i wszędzie indziej z tego względu idealne linie są praktycznie nie do osiągnięcia. Nie chcę głupio zabrzmieć, ale taki efekt był przeze mnie pożądany ;)

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  3. Nice look !
    Sara,
    http://thecrimeofashion.blogspot.fr

    OdpowiedzUsuń
  4. No, to mi się bardzo podoba. Pierwszy raz jestem w sytuacji, gdy zestaw z loafersami wydaje mi się solidny. Na ogół czułem włoską nonszalancję i chodzenie z głową chmurach. Fajną, ale zbyt włoską ;) Może przez brak skarpetek.

    Noszę od jakiegoś czasu spodnie w podobnym kolorze i jestem w szoku jak dobrze się komponują z większością moich ubrań. Dotychczas nie uważałem jakiekolwiek zieleni za uniwersalną i unikałem, uważając za nudną.

    Fajnie, że jest nawiązanie do elegancji, jakiś czas tego brakowało, a Twoją interpretację tejże podziwiam.

    Pozdrawiam,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loafersy są ciekawe w użyciu. Szczególnie dzięki temu, że praktycznie ciągle z ich wnętrza widoczne są skarpetki ;)
      Co do spodni zielonych, ja na razie odczuwam ich użytkowość jako stosunkowo niską. Jakoś nie gra ten kolor w mojej garderobie tak jak powinien. Ale wiesz, może to brak obycia. Wszystko okaże się za parę miesięcy, bo to moje pierwsze spod....Wróć. To moja pierwsza RZECZ w kolorze zielonym inna niż krawat czy skarpetki...
      Dzięki za opinię.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  5. Świetnie wyglądasz!
    Szczególnie, "dół" mnie urzekł, tzn. spodnie,skarpetki i oczywiście buty!
    Fenomenalny set i świetne wyczucie stylu!Szacun!

    OdpowiedzUsuń
  6. idealnie połączyłeś kolory:) zestaw przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw bardzo ładny kolorystycznie i byłoby super, gdyby marynarka miała normalną długość.

    mosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mosze. Cenię sobie Twoje zdanie.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  8. Strona jest dobra. Wszystko jest poukladane i latwo znalesc jest to czego się szuka.


    Review my blog: moderowany

    OdpowiedzUsuń
  9. what a lovely Outfit,
    i love it <3

    btw do you want to follow each other?!
    follow me and I follow you back,
    when you want :D

    my blog:
    http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zestaw z charakterem, ma to coś. Ale jednak spodnie nie dają mi spokoju - chyba lepiej by się prezentowały mniej pomarszczone. Pozdrawiam
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda, spodnie były maksymalnie wymięte i ich materiał jest strasznie podatny na tego typu sprawy. Pozostaje to zaakceptować, ot, taki urok. Dzięki.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  11. Dla mnie bardzo dobry zestaw dopasowanie na plus i kolory na plus. Buty ciekawa odskocznia.

    Fajnie ze wrociles do zestawow eleganckich i casual

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mi też tego brakowało.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  12. Bardzo fajna strona, dużo ciekawych informacji,
    polecam także swoją.

    Check out my website - dodaj strone

    OdpowiedzUsuń