BLOG PRZENIESIONY

Automatycznie zostaniesz przeniesiony na nową domenę :)

niedziela, 27 października 2013

Pełna warstwa.

Siema!

Dzisiaj wpis zwarstwowiony. Lubię ten typ ubioru. Taki, przy użyciu którego mogę na siebie włożyć wiele rzeczy. Dużo zdjęć!


Czytaj dalej




Co mam na sobie widzicie na pierwszy rzut oka. Po raz n-ty kamizelka gra pierwsze skrzypce, przed czym przestrzegałem, więc nie życzę sobie na ten temat żadnych dygresji ;) Kamizelka to jeden z lepszych sposobów na okrycie jesienne. Przy jej użyciu łatwo regulować temperaturę, nie ma problemu z jej magazynowaniem i dopasowaniem do reszty stroju. W dodatku jeśli kamizelka jest nieszablonowa - to doda do zestawu pazur, wzbudzi sensację. Większość społeczeństwa porusza się w kamizelkach błyszczących, które owszem, są ładne, ale mocno opatrzone. Dlatego prywatnie zawsze szukam matowym, najchętniej z wełny. 



Pod swetrem koszula, którą na moim Blogu widzieliście raptem raz. Spokojnie, traktujcie ją jako neutralizację nadmiaru kamizelki ;). Podoba mi się wzór, podoba mi się faktura. Niestety z jej użyciem są problemy, strój dopasować musimy pod nią. Jej wzór generuje sporej wagi trudności, zarówno w doborze dołu zestawu, jak i okrycia wierzchniego. U mnie gaszenie koszuli przypadło na gładką kamizelkę, która skutecznie przygasza wzór. A pod koszulą widzimy koszulkę t-shirt, której szary kolor nawiązuje do kamizelki. Był to celowy zabieg i wyszedł tak, jak wyjść powinien. Jego rolą było dodanie kolejnej warstwy koloru oraz faktur. Jak widzicie rozpiąłem jej dół, oraz górę, by części t-shirtu wyglądały z jak największej ilości "zakamarków" rozbudzając je.



Na nogach spodnie cargo od Pull & Bear. Jedne z lepszych krojów, oraz kolorów, które miałem okazję przygarniać do swojej garderoby. W dodatku cena 59 zł skutecznie mnie do tego zachęciła.



Buty to Karhu Fulcrum Star. Bardzo wygodne. Szczerze mówiąc nie spotkałem się nigdzie indziej z butami z całkowicie gładką, gumową podeszwą. Świetnie się w nich chodzi.



Na lewej ręce najnowszy prezent (a właściwie trzy) od bardzo miłej Pani Magdy ze sklepu Mollie.pl.
Nie będę szukał na siłę wad. Przyznaję wszem i wobec, że bransoletki wywołały u mnie świetne wrażenie. Niczego ponad to co otrzymałem nie mogłem oczekiwać i moje potrzeby zostały zaspokojone w stu procentach. Staranne wykonanie, fajny dobór składowych i fabrykatów każdej kolejnej bransoletki. Jako, że wszystkie robione są ręcznie - dostajemy fajny, ręcznie robiony detal, który czasami może stylizację wyciągnąć na wyższy pułap. Dzięki customizacji dostajemy dokładnie to, czego chcemy, w dodatku wykonane z egzotycznych półproduktów. W kwestii samopoczucia nie ma rzeczy przyjemniejszej niż nawet sama świadomość posiadania rzeczy, której ktoś poświęcił serce i swój czas wykonując ją starannie i z pełnią zaangażowania. Dodajcie stronę do ulubionych i przy okazji zakupów dodatków nie omijajcie jej. Proponuję także zwracać uwagę na nowości, bo przekazałem Pani Magdzie parę informacji, które może znajdą odzwierciedlenie w asortymencie. Dodam także, że pudełko i pakowanie przynosi na myśl ekskluzywne zakupy w bardzo renomowanych salonach. Nie ma nic gorszego niż świetny produkt wrzucony bezpłciowo w otchłań szarego pudełka czy papieru pakowego. Tutaj jest tak, jak być powinno i jeszcze lepiej. Jestem zadowolony!





Moje:


~The-Bigwig

24 komentarze:

  1. Kwartet koszula-koszulka-spodnie-buty jest wprost genialny. Fanem kamizelki szczerze mówiąc nie jestem, ale i tak całość bardzo mi się podoba!
    Z męską biżuterią mam dziwnie. Sam jeszcze nie odważę się nosić nic oprócz zegarka, ale w takich kompletnych zestawach, z użytkownikiem pewnym swojego wyboru - aż zazdroszczę efektu. Z pewnością kiedy będę już zadowolony z zawartości mojej garderoby, dam szansę tego typu dodatkom.

    PS Nie wiesz skąd mogę zdobyć informacje dotyczące prawidłowej długości koszuli niewłożonej w spodnie?

    Pozdrawiam,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ciepłe słowa! Wiesz, ciężko trafić w czyiś gust w 100%, ale trafiłem w dobre 75%, więc wysoki szczebel ;)
      A bransoletki...jak już ubierzesz je raz, ubierzesz drugi, później trzeci - to potem ciężko będzie Ci bez niej się ruszyć z domu. Zobaczysz jak łatwo jest je dobrać do reszty stroju, bez nich będziesz się czuł wpół nagi. Ja, co zapewne zauważyłeś, kupuję zwykle neutralne korale z drewna i te polecam Ci na początek.
      Myślę, że nie ma wytycznych co do długości koszuli. Tutaj trzeba się pooglądać przy lustrze neutralnym wzrokiem. Mi pasuje najbardziej długość do połowy rozporka lub nieco krótsza.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
    2. Zawsze pisząc coś nie w pełni "na tak" boję, się reprezentuję typowo polski krytycyzm ;) Może tak jest, jednak zostając przy liczbach Twój blog trafia w mój gust w jakiś 90%, ta mała pozostałość pozwala mi zachować zdrowy rozsądek podczas komentowania.
      Dziękuję bardzo za rady, na pewno pomogą.

      Pozdrawiam,
      Jacek

      Usuń
    3. Na początek kup dwie i założ za zegarek w stronę przedramienia. Ja tak zrobiłem i w firmie nikt nie zwrócił na nie uwagi więc na początek to bdb rozwiązanie. Przywykniesz do nich w tamtych rejonach i łatwiej będzie ci potem dać je na drugą rękę. Spróbuj sobie.
      Michał.

      Usuń
    4. Jacku, dobry pomysł dał Michał. Takie stonowane i nierzucające się w oczy początki to dobry wybór.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  2. Un loo super lindo, muy trendy!
    Abrazo, Germán

    http://urbanmanbas.blogspot.com.ar/

    OdpowiedzUsuń
  3. super set ! koszula i kamizelka są Mega !

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny look:)
    kamizelka fantastyczna<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo warstwy fajne są, a w Twoim wydaniu mistrzowskie wręcz :]
    Świetne bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty i te Twoje komentarze, poprawiasz humor ;) Dzięki!

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  6. no super!
    Mollie uwielbiam :-)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Fajnie, że znasz.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  7. fajne te bransoletki ale nie wiem co myslec o cenie, warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena to rzecz względna ale przedstawię tę kwestię ze swojej perspektywy. Cena rzeczy, która służy jako dodatek ma prawo wydawać się dość wysoka, ale tylko i wyłącznie ze względu na zalew słabej jakości wyrobów mocno taśmowych. Bo cena 80, czy 120 zł za te bransoletki jest bardziej usankcjonowana tak jakością, jak i dodatkiem "psychicznym" niż jakość średnia, za 20 zł. Tutaj masz pracę ręczną, srebrne elementy i realne drewno. Ale tak jak mówię, jest to kwestia do rozpatrzenia przez każdego we własnym zakresie :)

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  8. Zestaw "miszcz" ;) Ten szary t-shirt pod koszulą, nawiązujący do kamizelki, wygląda rewelacyjnie! Portki równie świetne. Ochy i achy ode mnie dla Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję!

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  9. koszula ma świetne kolory, super ją zestawiłeś

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo dobrze dobrane kolory.
    podoba mi się to najbardziej w tej stylizacji.
    lekko, casualowo, na luzie.
    świetnie.


    pozdrawiam. ;)
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń