BLOG PRZENIESIONY

Automatycznie zostaniesz przeniesiony na nową domenę :)

środa, 13 marca 2013

"Maaade in the USA...maadeee..."

Dobry!

Dzisiaj zestaw, który na myśl przywodzi mi jednoznacznie - motocyklistę i żołnierza.






Fakt jest owszem, taki - że kurtka ta nie nawiązuje w żaden sposób do żołnierza i wojny. To styl, który jednoznacznie nawiązuje do motocyklistów. Kurtki woskowane, z kieszenią pochyloną (która oryginalnie służyła do trzymania weń mapy, głównie na trasach rajdowych) to dość niszowy produkt. Ale to jednocześnie jedna z rzeczy, które zawróciły mi w głowie w dosłownie parę krótkich chwil, takich zapoznawczych. Ta, Superdry to zdecydowanie moje ulubiona kurtka na obecny czas. Ciężka, mocna, twarda i w pełni męska, distressed/rugged. Niedawno odkryłem, że cały dół pleców to wielka kieszeń. Superdry robotę wykonało w pełni należycie i zrobiło nawet takie smaczki jak kieszeń na lędźwiach. Brawo.




Pod nią - koszulka w tym samym typie. Wzór flagi USA jest mocno zniszczony, wpisuje się w charakterystykę nałożoną przez kurtkę.





A na nogach - myślę, że spodnie, które także w sposób idealny łączą się z resztą rzeczy, które mam na sobie. To jeansy, tym razem Levi'sy 511. Uwielbiam ich kolor, fason i przetarcia.




Stopy - deserty od Buffalo. Też myślę, że wpisują się w kanon "distressed", który prezentuję.



A szyję zdobi arafatka, bo aż tak ciepło w dniu robienia zdjęć niestety nie było.


~The-Bigwig

22 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się połączenie kurtki z koszulką :)
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wszystko się prezentuje.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastycznie wyglądasz:)
    koszula i kurtka idealnie do siebie pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny zestaw - kurtka ma fantastyczny kolor! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. super stylizacja ;D obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się kolor kurtki - zestaw rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawa jest ta kurtka, do tego na plus, że jest woskowana :) - zainspirowała mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zawsze świetnie!
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    z pozdrowieniami z Gdyni,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz:)

    www.missdzejni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. genialnie !

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. kurtka z t-shirtem prezentuje sie swietnie, nie pasuje mi tu tylko ta arafatka, moze dlatego ze po prostu za nimi nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy kiedyś już o tym wspominałem, ale do arafatek mam pewien sentyment; w czasach późno gimnazjalnych, kiedy to rozpoczęły sie moje pierwsze modowe eksperymenty, jako pierwszy w całym gimnazjum sprawiłem sobie arafatkę. Kilka miesięcy później całe gimnazjum opanował arafatkowy szał, a ja z dumą mogłem powiedzieć o sobie "trendsetter" :D

    Ostatnio podczas standardowych łowów natknąłem się na quasi-militarną kurtkę, na której lewym ramieniu widniało spore logo "Superdry". Dopóki nie zobaczyłem powyższego posta, dopóty nie mogłem skojarzyć skąd znam tę markę :) Oxblood prezentuje sie pięknie, a charakter kurtki znakomicie wpisuje się we wspomniana przez Ciebie konwencję "żołnierza-motocyklisty".

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kurtka i t-shirt idealnie ze sobą wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  14. I love this outfit. Very rugged. Good mix of American rugged with European street style.
    http://cityofgentlemen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna koszulka, idealnie komponuje się z kurtką ;)

    OdpowiedzUsuń