BLOG PRZENIESIONY

Automatycznie zostaniesz przeniesiony na nową domenę :)

sobota, 27 października 2012

Fiancee's Moment...#4 - Green powah'

Cześć!


Dzisiaj narzeczona ma swój czas, jak to już na moim Blogu się przyjęło - ożywmy nieco męską atmosferę. Tym razem casualowo, w zielonej bluzie Abercrombie & Fitch.




No cóż, tak to na tym świecie jest, że raz idziesz ubrany elegancko, by innym razem wyjść w stu procentach casualowo. Tym razem narzeczona pokazuje zestaw mający punkt odniesienia wyłącznie w casualu. Ma na sobie bluzę marki Abercrombie & Fitch. Zdecydowanie jej ulubiona marka w kwestii bluz i innego rodzaju ciuchu sportowego. Bluzę cechuje niemożliwa wręcz miękkość i jakość. Od jej zakupu minęły już dobre dwa lata, używana stosunkowo rzadko, ale bardzo często prana. Kolor nie zmienił się wcale a wcale. Zmieniły się z kolei nadruki, które w tej chwili zyskały mój ulubiony wygląd - lekko zużyty, "rugged", postarzany, znoszony wygląd. Bluza pozostała w swoim pierwotnym stanie również jeśli mowa o fasonie i dopasowaniu. Dlatego oceniam ją jako stylową i typowo służącą właścicielowi, "starzejąc" się razem z nim. Przypomina mi to nieco raw denim...Każda bluza dzięki temu ma swój niepowtarzalny urok, którego i w tej sytuacji nie można odmówić.
Bluza ma rękawy 3/4 i kusy fason, mocno opinający sylwetkę. Rozmiarowo jest idealnie. Pomimo faktu, że to bluza - jest kobieca i robi z ciałem to, co powinna robić.



Na nogach spodnie firmy Stradivarius. Bardzo elastyczne jeansy i moim, jakże skromnym zdaniem - nie dość, że świetnie leżą, to i robią wrażenie dość wytrzymałych. Nie wymagamy od nich cudów, ot, jeansowe spodnie dobrej jakości, fajnej firmy. Całe oczywiście w 100% slim. Co mi się podoba - że nie mają zbędnych przetarć. Jako dodatek do bluzy sportowej dość stonowany - utrzymuje cały zestaw w pewnym, ciekawym dla mnie stylu.


A dodatki? Torebka firmy Sisley na ramię. Do tego zegarek Parfois oraz bransoletka - również tej firmy.



W szczegółach:
- Bluza Abercrombie & Fitch

- Spodnie Stradivarius
- Buty no-name
- Torebka Sisley
- Zegarek, bransoletka Parfois

~The-Bigwig

33 komentarze:

  1. Niezmiernie podobają mi sie koszule Abercrombie ! Bluza rownież niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! BARDZO mi sie podoba!

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, klasyczny kolor spodni, podobają mi się właśnie takie bez żadnych udziwnień :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. buciki i zegarek mega :)
    fajnie wyglądasz :)

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakość wyrobów Abercrombie&Fitch jest niemalże legendarna - znalazłem kiedyś w sh bardzo ładną koszulę w stylu preppy i tak grubej i przyjemnej w dotyku bawełny koszulowej w życiu nigdzie indziej nie widziałem. Narzeczona prezentuje się jak zwykle świetnie, strój ładnie podkreśla atuty jej figury i co ciekawe, na wielu zdjęciach widać dużą cześć jej twarzy. Czyżby takie stopniowe ujawnianie waszej tożsamości ma być elementem gradacji napięcia? :D

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłeś w sedno. Pomimo faktu, że jednak Abercrombie ma rewelacyjną jakość, to jest to poniekąd masówka. Ale spójrz na skalę i jakość. Coś niesamowitego jak bardzo może różnić się bawełna, od "bawełny". Mam koszulę Abercrombie & Fitch i uważam, że jej jakość zgania na kolana większość dostępnych w Polsce marek. Oczywiście nie mam tu na myśli premium jak RL. Stopniowe odkrywanie naszej tożsamości? Hmm...nie pomyślałem o tym. Ale pomysł ciekawy...;)

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  6. Bluza swietna :-) Lubie takie ciuchy, ktore z biegiem lat nabieraja charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  7. jak nie lubię sportowych bluz to tutaj całkiem fajnie, bo prosto zestawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne stylizacje, będę wiedziała jak ubrać męża :-) Potrzebna nam była inspiracja :-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia, szczególnie ostatnie xD :)


    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. love this!

    http://glamourgirl-bg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. love ur outfit *_*



    ♥♥♥♥
    natalijayasmina-b.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Super , bardzo ładne buty :)

    Pozdrawiam! M.

    OdpowiedzUsuń
  13. nice sporty and casual look with the green sweatshirt!
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja to kupuję w stu procentach. ;-) Buciki są rewelacyjne.
    Pozdrawiam Was gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  15. These are some really nice pictures! Oh and the outfit is cool, simple but classy, love it! Your blog is very interesting, keep it up! And please check out my new post :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mimo iż ja nie przepadam za tymi butami, to tutaj jest fajnie:)Świetna bluza, a największą moją uwagę zwróciły spodnie i ich kolor :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe powiem Ci,że nie zdziwiło by mnie gdyby to była męska czapka, bo jest to taka rzecz która zawsze u mnie gdzieś tam w domu była i nie wiadomo czyja:) może mojego taty xd hah,no cóż przejmuję ją tej zimy:D świetna bluza!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za komentarze! Zarówno ze strony narzeczonej, jak i z mojej. Doceniamy :)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  19. Bluza jest idealnie dopasowana, mimo że to 'luźny' zestaw, jest bardzo kobieco i z klasą. Również podoba mi się w spodniach to, że są proste i mają bardzo fajny odcień. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajnie, na sportowo ale z klasa - uwielbiam Wasz blog :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bluzka jest rewelacyjna:) Piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dziękuje za miły komentarzyk ;) Przepraszam, że opóźnioną odpowiedź, ale byłam kilka dni poza zasięgiem ;)

    Świetne i bardzo praktyczne na zimę buciki - podobają mi się!

    Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i czekamy na nowe stylizacje u Ciebie ;)

      Usuń
  23. bluzeczka swietna :)

    zapraszam do siebie,obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zeeegaaareek *.* ja dopiero zaczynam:) zapraszam do mniee :) http://lovefashionmagic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znoszę takich bluz na sobie, ale Twoja narzeczona Estawiła ją genialnie. Wygląda tak jak napisałeś - kobieco, mimo, że jest w stroju dość sportowym. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń